Wiewiórka na drzewie

wiewiórkaKliknij, by powiększyć

Wiewiórka. Miałam kiedyś wielką fazę na wiewiórki. Wszędzie widziałam wiewiórki, zbierałam nawet te stworzonka w każdej możliwej formie – pluszaki, figurki, zabawki, breloczki – miałam nawet świeczkę w kształcie tego pociesznego gryzonia. Zamiłowanie do akurat tego zwierzaka zaczęło się od Pokemona Pachirisu. Fascynacja ta mi chyba już przeszła, wiewiórka dalej jest jednym z moich ulubionych zwierzaków, ale została wygryziona przez koty. Pewnie gdybym miała taką żywą wiewiórkę na własność, to dalej miałabym szajbę, ale, że stałam się mamą trzech kotów, to ich obecność sprawiła, że wiewiórka straciła na atrakcyjności. Kolekcja wiewiórek zaczęła znikać z półek, co niektóre okazy schowałam w karton, co niektóre pluszaki wydałam. Te najładniejsze zostały na „widoku publicznym”.
Dla informacji – kotów nie kolekcjonuję. Moje trzy dają mi tak w kość, że nie chcę ani jednego więcej nawet w formie pluszowej ;P
Materiały: kredki Koh-I-Noor Progresso, Herlitz, Derwent Studio, suche pastele Koh-I-Noor
Format: A3
Rok: ok. 2008

Dodaj komentarz