Nintendo Cover Plate – prace konkursowe

Swego czasu Dystrybutor Nintendo Polska zorganizował na stronie internetowej Nintendo konkurs w związku z wypuszczeniem nowej generacji konsol przenośnych. New Nintendo 3DS charakteryzuje się wymiennymi nakładkami zewnętrznymi (nintendo cover plate), umożliwiającymi personalizację wyglądu konsoli. I właśnie zaprojektowanie takich nakładek było tematem konkursu. Stwierdziłam: „Co mi szkodzi, mogę coś narysować”, mimo, iż jestem właścicielką konsoli 2DS. Więc w moim przypadku nie było nawet mowy o rywalizację o konsolę, a raczej chęć posiadania jakiegoś motywu, by narysować coś, co ma mi się w 100%-ach podobać. Każdy uczestnik mógł wysłać trzy propozycje. Poniżej zamieszczam moje.

Projekt pierwszy
nintendo cover plate

Projekt przedstawia fakemony (czyli fanowskie Pokemony) mojego projektu. W swoim dorobku mam trzy fakedexy, te stworki są starterami (tak w grach Pokemon nazywa się trzy stworki, spośród których na początku gry wybierasz swojego pierwszego kompana) mojego drugiego dexu – Urhus. Są to kolejno – roślinny Squibeel, wodny Freezpool i ognisty Meltell. Od dawna chciałam narysować któreś z moich „fejków”, konkurs mnie to tego zmotywował.

Projekt drugi

heart balloons

Drugi projekt i kolejne własne twory mojej wyobraźni, tym razem postaci stworzone na rzecz uniwersum Pokemon – Holly i Ryan. Moje misiaki moje <3 Tutaj w stylu chibi, bo zawsze chciałam ich narysować jako małe, słodkie kulki ^_^

Projekt trzeci
kotkitapka

Do tego projektu zainspirowało mnie samo życie. :D Rysunek przedstawia bowiem… moje koty. Czarną kotkę Neko, rudego Dropsa, i jednookiego Pirata (jakie imię, taka przepaska na oku!). Mojemu chłopakowi tak się to spodobało, że sam projekt nakładki przerobiłam na tapetę komputera (powyżej w tej ostatniej formie). Niby to takie proste, a jestem dumna jak diabli z efektu :D

Dzisiaj nareszcie organizatorzy ogłosili wyniki, więc w końcu mogłam bez jakiś wewnętrznych wyrzutów wrzucić moje prace na stronę. I mimo iż nie wygrałam, to nie jest mi smutno, ponieważ dorobiłam się trzech ładnych prac, na które patrzę z zadowoleniem (a u mnie to naprawdę rzadkość).
Jednak…
Żałuję, że wzięłam udział w tym konkursie, bo poczułam się nabita w butelkę. Moje prace zawierają takie, a nie inne postaci ze względu na regulamin, który mówił iż należy wykorzystać tylko taki pomysł, do którego ma się prawa autorskie. Natomiast wygrała praca, która zawierała w projekcie Pikachu.

Także żałuję, bo na rzecz konkursu zrzekłam się praw moralnych i materialnych do moich projektów. Co było z mojej strony w ciul nieprzemyślane, bo narysowałam ważne dla mnie postaci, a wygrał rysunek z żółtym, irytującym szczurem.
A miało być ponoć oryginalnie…

Nowy dział w menu – „skrapy”, czyli pomniejsza galeria

Po przeglądaniu folderu z rysunkami, które czekają na swoje udostępnienie na stronie, stwierdziłam, że niektóre nie nadają się do stworzenia osobnego wpisu (z różnych powodów). Do menu zatem dodałam nową kategorię, o dźwięcznej nazwie „skrapy” (muszę przemyśleć, czy nie będzie lepszą opcją zrobić z tego podmenu do kategorii „GALERIA”, ale z tym muszę się przespać). Wrzucać tam będę pomniejsze rysunki, może zrobię z tego archiwum naprawdę starych prac – czas pokaże.
Raczej rzadko będzie się tam coś pojawiało, ponieważ za punkt honoru postawiłam sobie tworzenie tylko bardziej konkretnych prac, ale zapewne raz na jakiś czas dla „rozruszania dłoni” coś małego skrobnę, co będzie tam idealnie pasować.

Do skrap-galerii zapraszam TUTAJ.

Wielkie otwarcie!

opening

 

Z dumą i drżeniem rąk ogłaszam stronę za otwartą! Wygląd strony ustawiony, częściowo galeria uzupełniona, FAQ też ma jakieś zalążki pytań i odpowiedzi, a dział o mnie zawiera nudny wpis na temat mojej osoby. Więc chyba nic więcej nie potrzeba, aby uznać stronę za w pełni gotową na przyjęcie gości.
Zmiany pojawią się pewnie tu i ówdzie, planuję dodać kolejną kategorię w menu – tu zdradzę, że chodzi o tutoriale (mam kilka starych, może napiszę jakieś nowe), muszę też rozplanować, jak wrzucę swoje trzy, stare fakedexy. To wszystko jest kwestią przemyślenia. A w tym momencie wypijmy wirtualnego szampana.