20 LAT – Pokemon Red Blue Green

Pokemon Red BlueKliknij, by powiększyć
Pokemon Red Blue

Rysunek zrobiony z okazji 20-lecia gier Pokemon. 27 lutego 1996 roku w Japonii, na platformę Game Boy, premierę miały dwie gry, Pokemon Red Version oraz Pokemon Green Version. Poza Japonią obie te gry zostały wypuszczone jako wersje Pokemon Red Blue (Green nigdy nie wyszedł poza granice swojego rodzimego kraju, osobiście smutam, bo uwielbiam linię ewolucyjną Bulbasaura). I tak, przez 20 lat aż do dziś, trwa mania na Kieszonkowe Potwory.

Osobiście planowałam na tę okazję narysować troszkę bardziej „ambitny” fanart, czyli startery i ich wszystkie formy ewolucyjne. Nawet nie byłam blisko zrealizowania tego planu, ponieważ skończyło się na zrobieniu konturów Wartortle’a i Ivysaura. Nie wiem czy mała ilość wolnego czasu po pracy, czy po prostu zwykłe lenistwo sprawiło, że rysunek zakończył się na podstawowym stadium Stworków. Z lineartu Wartortle’a jednak tak łatwo nie zrezygnuję, więc liczę, że w dalszej przyszłości rysunek zostanie ukończony tak, jak został na początku zaplanowany.
I muszę powiedzieć, że rysowanie oldschoolowych starterów jest nader przyjemne, miałam taką samą frajdę, jak przy tym fanarcie.
pokemon red blue

Pokemon Red Blue

Pokemon: Lucario & Zoroark

Zoroark_vs_lucario

Ten rysunek powstał całkiem spontanicznie, było to jakoś sporo czasu po tym, jak została ujawniona V generacja Pokemon, czyli rok 2011 o ile się nie mylę.  Do tej pory jestem zadowolona z tego, jak wyszedł Zoroark, ale Lucario wyglądu niezwykle mizernie, nie tak badassowo jak wyglądać potrafi.
Rok: 0k. 2011
Program: Paint Tool SAI + Photoshop

Oban Star Racers: Goodbye Yesterday

oban star racers eva wei molly

Fanart do jednej z moich ulubionych i najbardziej zapamiętanych animacji – Oban Star Racers. Pamiętam, czasy, kiedy w polskiej telewizji zostało to puszczone na kalane Jetix. Były to dawne dzieje, jeszcze chodziłam do szkoły, a każdy weekend przed telewizorem zamieniał się w odlot do innego świata. Z kopyta to anime zyskało sobie we mnie wiernego fana. Na chwilę obecną mam już kilka rewatchy za sobą, nadal moją ulubioną postacią jest Jordan, a ostatni odcinek wywołuje u mnie mieszane uczucia. Powyższy rysunek jest zobrazowaniem jednej z ostatnich scen, kiedy to główna bohaterka – Eva „Molly” Wei żegna się z planetą Oban. Tytuł obrazka natomiast jest zainspirowany fragmentem teksu z endingu do tego anime – Waratteta (nadal w moim mniemaniu śliczna piosenka).
O samym rysunku mogę powiedzieć tylko tyle – ręka wygląda jak doklejona :3 Ale za to bardzo podobają mi się włosy Molly.

Rok: ok. 2011
Program: Photoshop i Paint Tool SAI

Traditional vs Digital: Pachirisu


pachirisu

Pamiętam, gdy te dwa rysunki wrzuciłam na swoje konto deviantART w celu porównania mojego stylu, którego wtedy nie miałam. Ubolewałam, że nie mam jednej, konkretnej metody na rysowanie mordki tego Pokemona i za każdym razem wygląda, jakby rysowała go inna osoba. Do tego można zobaczyć i porównać moje kolorowanie tradycyjne i komputerowe. Pachirisu po lewej został narysowany około 2011 roku, zaś ten po prawej dużo wcześniej, około 2009-2010 rok.

 

OC: Yuki

yuki
Yuki, czyli pannica z obrazka, należy do mojego grona oceków już od bardzo, bardzo dawna. Jej postać, tak jak chociażby Lynnette nie należy do żadnego istniejącego uniwersum. Została przydzielona do historii powstałej od podstaw. Tematyka losów Yuki jest bardzo prosta. Dziewczyna była rozpuszczona, nie doceniała rodziców, liczył się tylko wygląd, wypady z koleżankami, a jej dodatkową rozrywką było ocenianie ludzi na podstawie aparycji. U jej boku nagle pojawiła się pewna postać, jak później się okazało – anioł stróż, który został zesłany, aby nakierować Yuki na słuszną, dobrą drogę życia. W tym uniwersum, jeżeli jest taka potrzeba, u boku każdego człowieka może się pojawić takowy anioł stróż, a jego wygląd zależy od upodobań osoby, nad którą trzeba sprawować opiekę. Yuki naturalnie uwielbiała chłopców, więc jej anioł przybrał postać przystojnego młodzieńca, którego Yuki nazwała „Tenshi” (anioł z języka japońskiego). Rozpuszczona nastolatka i przystojny anioł – idealny materiał do historii zakazanej miłości, czyż nie? ;)
Desing Yuki nie zawiera kręconych włosów. Skręciłam je na potrzebę stylizacji tego rysunku. Poza zerżnięta z jakiegoś kolorowego czasopisma, nawet koszulę starałam się idealnie odrysować na papier…
Nadal lubię tę pracę, jednak gdybym dzisiaj miało mi przyjść ją narysować, bardziej bym się postarała przy twarzy ;)
Rok: 2011
Program: Photoshop

Pokemon: Tears of Lugia speedpaint [wideo]

Lugia

Jak jeszcze prowadziłam bloga na serwisie blog4u, to stwierdziłam, że będzie urozmaiceniem, jak zrobię nagranie tworzenia jakiegoś rysunku. Myślałam, myślałam, aż stwierdziłam, że narysuję Lugię. Lugia na rysunku to dziecko, które płacze za swoją mamą*
Całkowity czas, jaki poświęciłam na ten rysunek to 1 godz. i 12 min. – jest to wyjątkowo mało czasu, jak na moje możliwości, bo obecnie przy każdym rysunku bardzo długo dłubię przy linearcie, aby był dokładny – tutaj, mimo iż wielokrotnie poprawiałam niektóre linie (ogon! > _ <), to kontury i tak są chaotyczne, w wielu miejscach się nie stykają i w ogóle było to krzywe :D Jedyne, co mi się bardzo (nadal) podoba, to kolory. Dla zainteresowanych, poniżej znajduje się wideo z przebiegiem pracy nad tym rysunkiem.

Program: Photoshop
Rok. ok. 2009 – 2010

__
*w grach Legendarne Pokemony nie mogą się rozmnażać, należą do grupy breedingu, która nazywa się „Undiscovered”. Twórcy anime jednak mieli gdzieś oryginalny kanon z gier i mamy takie kwiatki, jak odcinek z małą Lugią.

Snivy

Snivy

Czy jest coś, co bym zmieniła w tym rysunku? Oczywiście! To obrzydliwe i nie pasujące do niczego tło. Problem w tym, że jestem leniwa i nie mam na lepsze tło pomysłu. Stwierdziłam, że niech zostanie takie, jakie jest.
Na rysunku znajduje się startowy trawiasty Pokemon piątej generacji – Snivy.
Program: Paint Tool SAI + Photoshop
Rok: 2012

Purrloin + animacja krok po kroku

Purrloin

Jako wielka fanka kotów, byłam niezwykle podekscytowana, kiedy ujawniono tego Pokemona. Późniejsze wrażenie popsuł fakt, że Purrloin porusza się na dwóch łapach. Lepiej moim zdaniem wygląda, gdy siedzi na tyłku, bądź stoi na czterech łapkach. Jego ewolucja – Liepard, jest za to wizualnym cudem i lepiej nie można było go zaprojektować (szkoda tylko, że tak topornie mi się tym Pokemonem grało).
Pod TYM LINKIEM znajduje się animacja, która pokazuje wykonanie powyższego rysunku krok po kroku.
Program: Photoshop
Rok: 2011

Elektryczne Pokemony: Pachirisu i Emolga

Elektryczne Pokemony

Będąc wielką fanką Pokemona Pachirisu, piszczałam jak mała dziewczynka, gdy wraz z powolnym ujawnianiem piątej generacji Pokemonów, została zaprezentowana kolejna elektryczna wiewiórka – Emolga. Tym razem gryzoń był elektryczny i o wiele za słodki, także od razu mi przypadł do gustu. Elektryczne Pokemony, tak btw, to obok trawiastych moje ulubione ; )
Program: linert wykonany tradycyjnie cienkopisem Stabilo, po zekanowaniu pokolorowany w Photoshopie
Rok: 2010